Nowy rektor PUNO

Home  »  Bez kategorii  »  Nowy rektor PUNO
lipiec 27, 2021 KBB

Polski Uniwersytet na Obczyźnie ma nowego rektora! Został nim prof. dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz.
W 1978 roku prof. dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz obronił doktorat z fizyki cząstek elementarnych na Imperial College w Londynie, a w latach 1978-1999 podjął pracę naukową i dydaktyczną na wydziale fizyki.
Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz jest profesorem PUNO oraz członkiem Brytyjskiego Królewskiego Stowarzyszenia Astronomicznego (Royal Astronomical Society) i Amerykańskiego Stowarzyszenia Geofizyków (American Geophysical Union).
Gratulujemy.

Oświadczenie prof. Włodzimierza Mier-Jędrzejowicza w sprawie sytuacji w PUNO

Londyn, 26-07-2021

Szanowni Powiernicy PUNO!
Wysoki Senacie!
Szanowni Czytelnicy!
Dotychczas powstrzymywałem się od wypowiedzi nt. sytuacji na PUNO, a szczególnie nt. wyborów na stanowisko Rektora na kadencję 2021-2025. Nadszedł jednak czas, abym wyraził swoje stanowisko.

Jako pro-Rektor staram się popierać Pana Rektora – w miarę możliwości. Nie wypowiadam się więc przeciwko niemu. Jako pro-Rektor staram się służyć radą, czasami zastępuję Rektora przy niektórych okazjach. Gdy uważam, że Pan Rektor popełnia błąd, także go wspieram, służąc radą, wskazując miejsca, gdzie można coś ulepszyć dla dobra ogółu.

Jako jeden z dwóch kandydatów na stanowisko Rektora w nowej kadencji unikałem
ingerowania w przebieg procesu, który ma być sprawiedliwy, poufny, i prowadzony przez niezależną Komisję. Nie protestowałem też, gdy Pan Rektor nie dopuścił do głosowania trzech osób, które uważam, że miały prawo do udziału w głosowaniu. Nie protestowałem, gdy w przeciągu miesiąca przed wyborami Pan Rektor dopuścił do listy wyborczej trzech nowych członków Senatu. Nie protestowałem również, gdy Pan Rektor – sam będąc kandydatem – sporządził listę wyborczą bez konsultacji z Powiernikami oraz Senatem. Po ogłoszeniu swojego exposé utrzymywałem ciszę wyborczą. Liczyłem na rozsądne i uczciwe głosowanie Członków Senatu.

Po zakończeniu wyborów Komisja Skrutacyjna przedstawiła wyniki wyłącznie Powiernikom. Miało to być poufne do chwili formalnego ogłoszenia rezultatów wyborów na posiedzeniu Senatu. Obecny Rektor otrzymał 14 głosów, ja 15. Komisja uznała dwa głosy za nie do przyjęcia, ponieważ zostały oddane niezgodnie z przyjętymi procedurami, które miały na celu niedopuszczenie możliwości podwójnego głosowania. Jeśli więc ktoś oddał głos przez email bez zgłoszenia tego w terminie, Komisja Skrutacyjna miała wręcz obowiązek traktować go jako nieważny. Powtarzam, to był obowiązek – nie czyjaś wola lub pomyłka.

Przed wyborami Komisja Skrutacyjna trzy razy wysłyłała emaile do członków Senatu dopuszczonych do głosowania. Pierwszy raz 6 czerwca (2021) informowała, że głosowanie odbędzie się przez poufny system ADoodle, podobnie jak w poprzednich głosowaniach przeprowadzanych od czasu pandemii. Komisja jasno podała, że osoby nieżyczące sobie głosować poprzez ADoodle, mają zgłosić to na adres email rektoratu, do godz. 16:00, 9 lipca (2021), deklarując oddanie głosu drogą emailową. Procedura ta była przyjęta, aby mieć pewność, że ktoś nie zagłosuje dwa razy, czy to przypadkiem, czy umyślnie.

Komisja przypomniała o procedurze dnia 9 lipca o godz. 8:30 i zarazem podała dalszy harmonogram głosowania. 9 lipca, o godz. 23:44, rozesłane zostały do wszystkich osób szczegółowe wytyczne, kiedy i jak głosować. Podano, że osoby głosujące emailowo, mają to zrobić, wysyłając swój email na adresy wszystkich trzech członkiń Komisji Skrutacyjnej. Komisja poinformowała też, że osoby niegłosujące tą drogą otrzymają automatyczne zawiadomienie od ADoodle o głosowaniu oraz link do oddania głosu. Został on rozesłany 10 lipca o godz. 00:33.

Trudno o jaśniejsze przedstawienie zasad wyborczych. Wszystkie osoby z prawem do głosu poprzez ADoodle otrzymały zawiadomienie, że taki głos otrzymają, łatwo było więc zwrócić się do Komisji Skrutacyjnej z zażaleniem, jeśli link takowy nie dotarł. Głosowanie trwało od 10 lipca od godz. 10:00 do 15 lipca do godz. 15:00.

Po zakończeniu głosowania Komisja Skrutacyjna przekazała informacje wyłącznie do wiadomości Powierników o ilości oddanych głosów i ich rozkładzie, w tym o głosach powstrzymujących się, nieoddanych i nieważnych. Wynik miał być ogłoszony na posiedzeniu Senatu następnego dnia. Tymczasem, zaledwie 90 minut po przekazaniu Powiernikom poufnej informacji, rozpoczęły się emaile, że konkretnym osobom niesłusznie odebrano prawo głosu. Osoby niezwiązane z PUNO pisały do mnie i dzwoniły, ganiąc, że niesłusznie wygrałem – choć wcale nie ogłaszałem wygranej, utrzymując nadal poufność.

Do Komisji Skrutacyjnej wpływały groźby, w tym także od osób domagających się uznania swojego źle oddanego głosu. Jeden z profesorów na przykład twierdząc, że zdanie Powierników go nie interesuje, żądał natychmiastowego uznania swojego głosu. W przeciwnym razie groził, że rozpocznie przeciwko nam kampanie w mediach polonijnych i krajowych (w 25 stacjach).

Propozycje, abym honorowo ustąpił, ponieważ Rektor przegrał przez pomyłki, są nieuzasadnione, niezgodne z prawem i krzywdzące, nie tylko mnie, ale przede wszystkim społeczność akademicką PUNO, która mi zaufała i na mnie głosowała. Pomyłki w głosowaniu są odpowiedzialnością osób mylących się. W jakich wyborach można powiedzieć: „pomyliłem się, chcę znowu oddać głos”? I ile razy?

16 lipca na posiedzeniu Senatu Rektor pozwolił na długą dyskusję o ważności głosów. Potem postanowił, że za tydzień Senat zastanowi się nad szczegółowym sprawozdaniem Komisji Skrutacyjnej. Gdy sprawozdanie otrzymał, zablokował wysłanie go do Członków Senatu. W międzyczasie Zespół Powierników, który według prawa brytyjskiego jest najwyższą władzą organizacji charytatywnej, po zasięgnięciu porady prawnej zawiesił działalność Senatu. W podejmowaniu tej decyzji jako jeden z kandydujących nie brałem udziału, aby nie być posądzonym o konflikt interesów.

Zawieszenie Senatu — prawomocne, zgodne z przepisami odnoszącymi się do organizacji charytatywnych w UK — nie oznacza jednak zawieszenia działalności Uczelni. Studia, administracja i rekrutacja na nowy rok akademicki nadal trwają.
Pan Rektor głosi, że zebranie Powierników zostało zwołane bezprawnie. Uznaje siebie i Senat za jednostkę nadrzędną względem Powierników. Do weryfikacji, że tak nie jest, wystarczy zasięgnąć informacji na stronach Charity Commission. Świadczy o tym także list od tej brytyjskiej instytucji do Powierników PUNO. Jednak Rektor uparcie, z niewiadomych powodów, utrzymuje swoją interpretację.

Co więcej, Pan Rektor mimo zawieszenia Senatu, na czas pełnego orzecznictwa prawnego w sprawie wyborów, przeprowadził w dn. 23 lipca spotkanie niewielkiej garstki Członków Senatu. W nielicznym gronie przedyskutowano działalność Komisji Skrutacyjnej, ale zignorowano jej pełny raport. Głosowało 8 osób – łącznie z dwoma osobami, których głosy były tematem dyskusji oraz obecnym Rektorem – uznając sporne głosy za ważne. Dodatkowo 1 osoba wstrzymała się od głosu, 2 pozostałe zaprotestowały przeciwko głosowaniu. Rektor 25 lipca b.r. rozesłał email, że nieuznane głosy były ważne, więc to on wygrał wybory. Zarzuty manipulacji, itd. zostały ponownie postawione pod adresem moim i moich wyborców.

Wzywam Szanownego Rektora, profesora dra Tomasza Kaźmierskiego, Powierników i Członków Senatu, by wstrzymać się od dalszego działania do czasu otrzymania pisemnej analizy prawnej procesu wyborczego. Jeśli Rektor oraz jego wyborcy tego pragną, niech zamówią podobną analizę prawną. Wzywam jednak do ujawnienia prawnikom szczegółowego raportu Komisji Skrutacyjnej i przekazania całej prawdy.

W razie dalszej działalności manipulacyjnej lub zastraszającej wobec Komisji Skrutacyjnej, wobec Powierników lub wobec Członków Senatu niestety będę musiał wszcząć postępowanie prawne. Chciałbym tego uniknąć, lecz nie widzę innej drogi.

Łączę wyrazy szacunku,
Prof. dr Włodzimierz Mier-Jędrzejowicz
Pro-Rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie