wrz 15, 2026
KBBO profesorze Rafale Habielskim mówi się, że jest specjalistą od „Kultury” i Jerzego Giedroycia. Stwierdzenie to znajduje potwierdzenie w faktach. Jest autorem książki Dokąd nam iść wypada? Jerzy Giedroyc od „Buntu Młodych” do „Kultury”, a także kilkunastu artykułów poświęconych redaktorowi i pisarzom tworzącym środowisko „Kultury”. Ponadto opracował korespondencję Giedroycia ze Zdzisławem Najderem i Julianem Mieroszewskim (t. III) oraz wybór publicystyki Wacława A. Zbyszewskiego.
Nic więc dziwnego, że korzystając z pobytu prof. Habielskiego w Londynie, ZPPnO poprosiło go o wygłoszenie wykładu poświęconego Jerzemu Giedroyciowi. Tym bardziej że w ubiegłym roku przypadła 25. rocznica jego śmierci, a Senat RP ogłosił rok 2026 Rokiem Giedroycia, upamiętniając w ten sposób 120. rocznicę jego urodzin.
Życiorys Giedroycia jest właściwie krótki. Z wykształcenia był prawnikiem. Przed wojną pracował w kilku ministerstwach, ale już wtedy jego pasją było redagowanie pism. Początkowo był to „Bunt Młodych”, który później zmienił nazwę na „Polityka”. Podczas wojny Giedroyc służył w Brygadzie Karpackiej, a następnie pracował w Biurze Propagandy 2. Korpusu. Tuż po zakończeniu wojny, razem z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, założył Instytut Literacki i pismo „Kultura”. Pierwszy numer ukazał się w Rzymie, ale już drugi – w Maisons-Laffitte we Francji.
I właściwie na tym kończy się życiorys Giedroycia. Redagowanie pisma, a także, z czasem, „Zeszytów Historycznych” i książek wydawanych w ramach Biblioteki „Kultury” stały się treścią jego życia. Współpracownicy miesięcznika mówili o nim „Redaktor” i to określenie najlepiej oddaje charakter jego działalności.
Sam pisał niewiele. Zajmował się natomiast komponowaniem każdego numeru, zamawianiem artykułów, a także pisaniem – nawet kilkunastu dziennie – listów do współpracowników. Omawiał w nich przygotowywane teksty, ale również wymieniał poglądy na temat sytuacji w Polsce i na świecie.
Sam mówił o sobie, że jest „zwierzęciem politycznym”. Jak podkreślił prof. Habielski, traktował „Kulturę” jako rodzaj instrumentu politycznego, za pomocą którego chciał wpływać na poglądy czytelników – zarówno tych przebywających na emigracji, jak i mieszkających w Polsce. Był nastawiony przede wszystkim na odbiorców, których można określić mianem inteligencji.
Uważał, że po wojnie należy odejść od romantyzmu, czyli nie stawiać sobie wielkich, lecz nieosiągalnych celów, ale utrzymywać kontakt z rzeczywistością. Liczyły się dla niego przede wszystkim niezależność i odwaga w myśleniu, a busolę stanowiły: antykomunizm, niepodległość Polski oraz niepodległość narodów wchodzących w skład Związku Sowieckiego.
Dlatego też – jak mówił prof. Habielski – Giedroyc jako jedna z pierwszych znaczących osobistości emigracyjnych uznał granicę na Odrze i Nysie oraz zaakceptował utratę przez Polskę Kresów Wschodnich. Opowiadał się za niepodległością Ukrainy, Białorusi i republik bałtyckich. Uważał, że tylko demokratyczne przemiany w tej części Europy stworzą warunki umożliwiające Polsce odzyskanie pełnej niepodległości. Wierzył również, że możliwe jest porozumienie z Rosją, ale tylko z Rosją demokratyczną. Poglądy Giedroycia ewoluowały wraz ze zmieniającą się sytuacją polityczną na świecie, jednak pozostał wierny swoim najważniejszym zasadom.
Motywem przewodnim jego działalności była polityka, ale równie ważne miejsce zajmowała literatura. To Giedroyciowi polska literatura zawdzięcza możliwość powojennego rozwoju twórczości Witolda Gombrowicza, Czesława Miłosza, Aleksandra Wata i wielu innych pisarzy. Dbał również o to, aby puste miejsca powstające po śmierci któregoś ze współpracowników wypełniali godni następcy. Po śmierci Gombrowicza publikować swój Dziennik pisany nocą zaczął Herling-Grudziński, a po śmierci Mieroszewskiego jednym z głównych komentatorów wydarzeń politycznych stał się Leopold Unger.
„Giedroyc jest autorem założeń polskiej polityki zagranicznej, które bronią się do dzisiaj” – podkreślił prof. Habielski. Ze smutkiem przyznał jednak, że współcześni młodzi ludzie niewiele wiedzą o tej wybitnej postaci. Nawet studenci elitarnych kierunków uniwersyteckich często nie słyszeli ani o Giedroyciu, ani o „Kulturze”.
Profesor Habielski będzie uczestniczył w konferencji „Ludzie Kultury”, która odbędzie się on line 7 i 8 listopada.


