cze 1, 2024
KBBKWIATY DLA MIŁOŚNIKÓW KSIĄŻEK
Na tegoroczne Targi Książki w Warszawie, które trwały od 23 do 26 maja br. w Pałacu Kultury i Nauki oraz na placu Defilad, przybyło blisko 600 wystawców i 1000 autorów, tłumaczy, ilustratorów i innych osób związanych z branżą wydawniczą z Polski i 13 innych krajów: Austrii, Chin, Francji, Hiszpanii, Japonii, Korei Płd., Niemiec, Norwegii, Rumunii, Słowacji, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Wolnej Białorusi. Najliczniejszą grupę stanowili przedstawiciele Włoch. I nic dziwnego, bo właśnie ten kraj był gościem honorowym tegorocznej edycji. Włoskie stoisko znajdowało się w Sali Marmurowej. Książki o różnej tematyce zarówno w oryginale jak i w tłumaczeniu na polski, prezentowało 12 wystawców.
„Ci vuole un fiore” – brzmiało motto włoskiej prezentacji. Zdanie „Potrzebny jest kwiat” – jak wyjaśniał Luca Franchetti Pardo, ambasador Włoch w Warszawie, pochodzi z wiersza Gianniego Rodariego, do którego muzykę napisał Sergio Endrigo. „Oddaje ono głęboki i nierozerwalny związek między istotą ludzką, środowiskiem naturalnym i planetą. Są to kwestie, które w nadchodzących latach będą nabierać charakteru priorytetowego i bezwzględnego zobowiązania do zrównoważonego i sprawiedliwego rozwoju”– mówił. Przedstawił też po krótce stan rynku książek we Włoszech, by wreszcie zauważyć: „Wciąż słyszę w Polsce narzekania, że zamykają się kolejne księgarnie. Ale jeszcze są!”.
Podczas uroczystości, która kończyła pierwszy targowy dzień wręczano różnego typu nagrody. Jedną z nich, Nagrodą Główną Sezonu Wydawniczo-Księgarskiego Ikar 2024, której organizatorem jest Polskie Towarzystwo Wydawców Książek wspólnie ze Stowarzyszeniem Autorów ZAiKS, uhonorowano prof. Normana Daviesa. „Panie profesorze, proszę przyjąć tę honorową nagrodę jako ambasador polskiej historii, którego twórczość pozwala nam lepiej rozumieć siebie i naszą przeszłość” – powiedział Rafał Skąpski, prezesa Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek.
Po części oficjalnej przyszedł czas na muzykę. W koncercie „Italia Folksongs” wystąpiła Daniele Di Bonaventura oraz Band’Union & Ilarii Pilar Patassini. Była to poruszającą podróż muzyczna po różnych regionach Włoch – tradycyjne melodie i dialekty, muzycy zaprezentowali w nowej jazzującej formie.

Obsługa stoiska i gościem (od lewej): Katarzyna Bzowska (ZPPnO), prezes SPP Anna Nasiłowska, sekretarz ZPPnO Elżbieta Smoleńska, prezes ZPPnO Regina Wasiak-Taulor, prezes warszawskiego oddzialu SPP Zbigniew Zbikowski i Henryk Sawka
Jak co roku, swoje stoisko miał Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie. Tym razem stowarzyszenie reprezentowało 14 pisarzy. Najliczniejszą grupę stanowili londyńczycy: Katarzyna Bzowska, Renata Cygan, Wojciech Filaber, Grażyna Maxwell, Wiktor Moszczyński i Elżbieta Smoleńska Krystyna Stevenson i Regina Wasiak- Taylor. A ponadto: Bogumiła Żongołłowicz (Australia), Marguerite Świrczewska (Francja), Waldemar Kontewicz (Kanada) Maja Trochimczyk (USA) i dwie pisarki mieszkające w Polsce, ale związane z Londynem: siostra Bożena Anna Flak, która przez wiele lat była przeoryszą zakonu nazaretanek w dzielnicy Enfield oraz prof. Ewa Lewandowska-Tarasiuk, dziekan Wydziału Nauk Humanistycznych PUNO.
Przed naszym stoiskiem nie ustawiała się długa kolejka poszukiwaczy autografów. Często przychodzili znajomi, ktoś z rodziny, przedstawiciele wydawnictw. Czasem robiło się tłoczno. Mamy też stałych klientów, którzy przychodzą po określone pozycje – to na ogół badacze literatury emigracyjnej. Jeden z nich przyszedł, by kupić „Pamiętnik Literacki” poświęcony Gustawowi Herlingowi Grudzińskiemu. Inny zaś obejrzał książki i nasze pismo, by zawyrokować: „Niczego nie kupuję, bo nie mam już miejsca na książki” i odszedł z czterema tomikami wydawnictwa OPiM, ciesząc się, że są cienkie. Niespodziewanym gościem była pisarka Anna Niesiołowska, autorka znakomitej biografii Sławomira Mrożka. Tuż za nią zjawił się grafik Henryk Sawka i przez blisko godzinę rysował satyryczne rysunki. Z Andrzejem Chodkiewiczem, dawnym dyrektorem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” wspominaliśmy znajomych, warszawskich i londyńskich, z których wielu jest „po tamtej stronie”, a także martwiliśmy się o los Polaków na Białorusi, którzy nie mają już własnych organizacji, a polskie domy, budowane z takim wysiłkiem przez polski rząd, wspierany tym dziele przez Polonię w najlepszym razie stoją zamknięte na kłódkę. Mnie zaś było szczególnie miło, bo po kilku latach przerwy spotkałam się z Krystyną Rees, która przed laty redagowała „Tydzień Polski”. „Już dawno kupiłam twoją książkę w Księgarni Prusa, ale nie mam od ciebie dedykacji” – powiedziała. Napisałam na osobnej kartce, by Krysia mogła ją wkleić do swojego egzemplarza.
Międzynarodowe Targi Książki zamknęły się w niedziele po południu. Nadeszła więc okazja, by spotkać się z kolegami i koleżankami po piórze ze Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Gościny użyczył tradycyjnie Klub Księgarza, a pan Jan Rodzeń jak zwykle pełnił rolę gospodarza. To miejsce magiczne. Niestety, jego przyszłość jest niepewna – ZAiKS, który w ostatnich latach wspierał działalność Klubu odmówił udzielania dalszych dotacji. Poszukiwania nowego sponsora trwają.

Spotkanie w Klubie Ksiégarza prowadzili: prezes ZPPnO Regina Wasiak Taylor oraz prezes warszawskiego oddziału SPP Zbigniew Zbikowski. Po prawej: Grażyna Maxwell czyta fragment swojej książki Fot. Szymon Drabczyk
Ten mój felieton jest osobistą i bardzo niepełną relacją z przebiegu MTK. Widziałam tylko fragmenty ogromnej całości. Mam nadzieję, że inni członkowie wyprawy z Londynu do Warszawy podzielą się swoimi uwagami. Jest o czym pisać. Wbrew złożonym sobie obietnicom wracam z kilkoma książkami, a w tym z korespondencją Jerzego Giedroycia z „Brukselczykiem”, czyli Leopoldem Ungerem i publicystyką Władysława Łobodowskiego.
Jestem przekonana, że wiadomość o śmierci książek jest przedwczesna. Dowodzą tego tłumy na MTK. Wszystkim tym, którzy wierzą w słowo drukowane przesyłam symboliczny bukiet kwiatów. Ci vuole un fiore.
Katarzyna Bzowska, „Tydzień Polski”, 31.05.2024


